fbpx

Plany 2020 czy podsumowanie 2019 ?

Plany 2020 czy podsumowanie 2019 ?

Siadasz na kalendarzem wielkich planów i celów które wytyczyłaś sobie na początku 2019 roku. Orientujesz się jak wiele z nich nie wyszło. Zaczynasz szukać winnych a uświadamiasz sobie, że plany 2020 chcesz by były bardziej precyzyjne i w końcu zrealizowane.

Mój rok 2019 który raczej nie wypalił.

Rok 2019 upłynął mi pod znakiem zmian. Uważam, że ogromnych zmian.

Od Lipca na nowo wróciłam do pisania. Obrałam tematykę i zaplanowałam działania. Wciąż się uczę na temat promocji i reklamy. Nadal jestem raczkującą blogerką, jednak liczę na to, że w końcu konsekwentnie uda mi się dojść do czegoś fajnego. Moja największa porażka tego roku. Oprócz kilku wiosennych miesięcy weny twórczej chodzenia na siłownię i regularnych ćwiczeń, zaniedbałam swoje zdrowie i ciało. Fatalna dieta, mało ruchu. Do tego od jesieni jestem senna i mam częste bóle głowy. Na koniec doszła niestabilna wypłata, częste niespodziewane wydatki, brak oszczędności, utrata pracy etatowej po trzech latach. Tym bardziej, że była to praca, która dawała mi dużo satysfakcji i w której mogłam się realizować zawodowo. Niestety jak się okazuje, czasami szczerość i „walka” o swoje nie popłaca.

Podsumowanie podsumowania:

Tak mniej więcej wygląda bilans mojej sytuacji na koniec roku. W 2020 trzeba będzie wprowadzić w życie ustalony plan naprawczy i zacząć go mocno i konsekwentnie realizować. Realizacja planów z roku 2019 ? Totalne zero, ponieważ planów nie było żadnych. 2018 był rokiem fatalnym. W 2019 dopiero zaczynam raczkować. Mam nadzieję, że macie lepsze podsumowanie minionego roku.

Plany 2020 czyli mój plan na ten rok.

Zawsze kiedy brałam się za planowanie mój entuzjazm trwał nie dłużej niż tydzień. Moje cele i plany zaczynały się i kończyły w odstępie kilku dni. Mam wrażenie, że wciąż cierpię na brak czasu lub chęci. Jak nie dać się prokrastynacji, gdzie szukać motywacji, jak zapewnić sobie ciągły przypływ inspiracji ? Gdzie znaleźć sposób na lenistwo ? Jeszcze nie wiem, ale chętnie się tego dowiem i wam o tym opowiem. Dlatego właśnie rok 2020 będzie dla mnie rokiem wyzwań i chce im podołać ponieważ „na końcu tęczy czeka na mnie garnek ze złotem”.

Moje wizje, cele i plany 2020.

Przede wszystkim wyjść z każdego długu jaki mam. Zamknąć wszystkie nie dokończone sprawy finansowe. Zakończyć wszystko z czystą kartą. By na koniec roku powiedzieć sobie że jestem wolna finansowo. Mogę zacząć oszczędzać. Ruszyć z własną działalnością online. Dokończyć rozpoczęte projekty, wcielić je w życiu, czerpać satysfakcje z pracy.

Zrobić kilka kursów, mam już je zaplanowane i rozpisane. Przede wszystkim wstęp do kilku kompetencji miękkich i zarys coachingu, który technicznie wesprze moje doświadczenia życiowe i pomoże skuteczniej pomagać innym kobietom. Podszkolić warsztat fotograficzny. Wyzbyć się zbędnych rzeczy z domu i za to kupić lepszy sprzęt i wyposażenie do mini domowego studia.

Na koniec to co chyba powinno znaleźć się na samym początku tej listy, ale wpisuje na koniec bo zazwyczaj nie pamięta się już początku po pewnym czasie. Czas poświęcić ten rok na własne zdrowie fizyczne. Praca nad sobą samą, swoim umysłem, duchem, i ciałem.

Podsumowanie – Wizje cele i plany 2020

Wizja cele i plany które tu przedstawiłam to oczywiście nie wszystko. Całość podzieliłam na zadania do zrobienia. Jestem z siebie dumna, ponieważ rozpisałam wszystko w kalendarzu, pozaznaczałam kolorami, wyznaczyłam na to bufory czasowe i chciałabym się ich pilnować. To właśnie ten moment, kiedy kłania się mój brak systematyczności i mówiąc tak po prostu lenistwo. Mam nadzieję, że publiczna deklaracja będzie dla mnie kolejnym z motywatorów, by wytrwać w drodze po wymarzony sukces.

Back To Top