fbpx

Slow life po mojemu – czas na rozwój

Slow life

Slow life po mojemu – czas na rozwój

Nie łatwo jest opowiedzieć czym jest życie w duchu slow life. Każdy ma na to zupełnie inny przepis, każdy rozumie to po swojemu, każdy dostosowuje to do swoich możliwości i sytuacji życiowej. Czym dla mnie jest życie slow life. Nie wiem dopiero się tego uczę. Szukam. Czytam. Poznaje. Sprawdzam. Wprowadzam w życie i czekam na efekty.

Moje życie slow life w kilku ważnych punktach.

Słucham swojego ciała.

Przede wszystkim myślę, że własnie od tego należy zacząć życie z nurtem slow life. Słuchać swojego ciała. Jeżeli czujesz zmęczenie, to znaczy ze Twoje ciało, twój organizm, twój umysł potrzebują tego odpoczynku. Wiem, że obecne czasy nie ułatwiają nam wolniejszego życia, ale nie zmuszam się do generalnych porządków, czy wyjścia z domu jeżeli czuję brak sił. Siadam na ulubiony fotel, albo kładę się do łóżka, włączam ulubioną muzykę i po prostu odpoczywam. Bez filmu, książki, czy jakiejkolwiek innej aktywności.

Multitasking działa czy nie działa ?

Robiąc wszystko, tak naprawdę nie robisz nic. Kilka rzeczy na raz. Połowa albo i większość zazwyczaj nie doprowadzone do końca. Coś zaczęte, zostawione w trakcie. Zaczyna się chaos, dezorganizacja, frustracja i złość. A po co ? Przecież to absolutnie nic dobrego. Jedno ważne zadanie na raz. Slow life prowadzi Cie do tego byś kończyła to co zaczynasz. Są jednak pewne rzeczy które robimy automatycznie, takie możemy ze sobą połączyć. Np kiedy odkurzam słucham podcastów na słuchawkach. Kiedy gotuję, oglądam fajny film lub serial. Podczas jazdy na rowerku stacjonarnym czytam książkę. Tańczę więc ćwiczę zmywając podłogę. Proste czynności, które nie wymagają od nas koncentracji można ze sobą połączyć. Robię jednak tak by maksymalnie łączyć dwie czynności w jednym czasie.

Celebruję czas z bliskimi.

To ważne, by każdego dnia dbać o relacje z bliskimi. Nauczona własnym doświadczeniem wiem, że życie jest krótkie i kruche. Nawet się nie spodziewamy kiedy wszystko co mamy może w jednej chwili zniknąć. Doceniaj ludzi wokół siebie. Bez wyrzutów sumienia zrezygnuj z toksycznych relacji, które Cie przygnębiają. Nic dobrego nie wnoszą do Twojego życia. Wampiry energetyczne odstaw na bok i powiedz im „Nie do zobaczenia”. Zadbaj o to jakimi ludźmi się otaczasz i zadbaj o tych ludzi którymi się otaczasz.

Kocham siebie każdego dnia.

Mam codzienne poranne rytuały, które pomagają mi lepiej zacząć dzień. Przed wyjściem z domu zawsze spoglądam w lusterko i mówię sobie samej, że siebie kocham. Nikt inny nie pokocha Cie tak jak Ty siebie sama. Pamiętaj o tym i powtarzaj to sobie. Twoja podświadomość tego nie łączy. Musisz jej to mówić. Celebruj małe sukcesy w symboliczny sposób. Jeżeli coś Ci się udało pochwal się za to. Jedno małe Rafaello nie zaszkodzi, a poczujesz, że się udało. Ciesz się z tego. Szczerze i prawdziwie doceniaj siebie za małe i duże sukcesy bo są ważne.

Dlatego właśnie dla mnie życie slow life
to przede wszystkim życie z miłością do siebie.

A miłość do siebie to również danie sobie możliwości na rozwój. Słowa „Rozwijaj się i osiągaj sukces” atakują nas z każdej strony. Internet jest wręcz nimi przesycony. Jedna rozwój osobisty to bardzo ogólne sformułowanie, które każdy interpretuje według własnego uznania i potrzeb. Czym w takim razie jest rzeczywiście rozwój osobisty ? Rozwój to inaczej zmiana. Zazwyczaj chcemy by była to oczywiście zmiana na lepsze. Możliwa jest dzięki odpowiednim informacjom, metodom i narzędziom. Pozwala nam udoskonalić jakość życia w pożądanych przez nas obszarach życia. Zazwyczaj skupiamy się na zmianach w strefie zawodowej, emocjonalnej, hobbystycznej lub społecznej. Najważniejsza zasada o której każdy musi pamiętać to taka, że nikt, absolutnie nikt nie zrobi tego za nas.

Żeby zobaczyć na jakim poziomie satysfakcji życia jesteś. Koło życia to najbardziej podstawowe narzędzie coachingowe używane na początku podejmowania wyzwania zmiany życia. Wiem jednak że skuteczne. Narysuj koło i podziel je na sześć lub osiem części. Następnie rysuj kolejne coraz mniejsze kółka, tak by podzielić każdy trójkąt na 10 kolejno następujących po sobie pasków. Ostatni krok to dobór kategorii jakie wpiszesz w koło życia. Mogą to być: rodzina, związek, przyjaciele, kariera, finanse osobiste, zdrowie, kondycja fizyczna, rozwój osobisty, duchowość, pasje, rozrywka. Teraz w każdym trójkącie zaznacz na ile w skali od 1 do 10 czujesz satysfakcje w danym obszarze życia. Następnie weź zeszyt, pamiętnik, notatnik, komputer, telefon. Nie istotne co. Ważne, żeby była możliwość do tego zaglądać i wracać gdy zajdzie potrzeba. Opisz sobie to wszystko. Zapisz w jakim jesteś miejscu. Co czujesz. Co posiadasz. Nie tylko dobre strony swojego życia. Zapisz też swoje długi i zobowiązania. Relacje z samym sobą, etap związku, relacje z przyjaciółmi lub ich brak, Stan zdrowia i kondycji fizycznej. Musisz mieć cały opis sytuacji w jakiej się znajdujesz. Dobre i złe strony. Lepsze i gorsze aspekty.

Rozpisz plan i zacznij z nim pracować.

Mając ogólny zarys swojej sytuacji wiesz, nad czym musisz lub chcesz pracować. Określ co sprawi, że będziesz mogła dać sobie najwyższą notę, w danej dziedzinie życie. Mając cel będziesz mogła stworzyć plan krok po kroku, który pozwoli Ci dojść do wymarzonego poziomu satysfakcji z życia. Przede wszystkim rozwijaj się wracając regularnie do swoich zapisków. Zapisuj kolejne daty. Twórz pamiętnik. Zrób sobie z tego co tygodniowy lub co miesięczny rytuał. Ważne byś widziała, że to co robisz daje efekt. Każdy kolejny sukces będzie napędzał Cie od realizacji kolejnych.

Back To Top